Kto z nas o tym nie myślał ? Choć raz uciec od codzienności. Zaszyć się gdzieś daleko gdzie nikt nas nie znajdzie i przemyśleć siebie od nowa.
Tak po prostu zwiać nie tłumacząc się nikomu. Pobyć tylko ze sobą – ze swoimi myślami i marzeniami.
Uciec, tak na jeden dzień od planowania, skrupulatnego układania żeby nie było mowy o jakimkolwiek zaskoczeniu.
Znam takie miejsce gdzie oddycham głęboko. Piękny krajobraz napawa mnie życiem. Przymykam powieki i wkraczam w świat którego oprócz mnie nikt nie zna.
Słysze bicie serca, zatracam się w swoich marzeniach, nie myśląc o tym co kradnie z mych ust uśmiech i wywołuje złe sny. Potrzebuje tych chwil wytchnienia, skupienia na rzeczach ważnych w moim mniemaniu. Potrafię się tu zatrzymać. Poszukać sensu w dalszej drodze i nabrać siły na nowe.
Czy będą udane? Nie wiem. Czas pokaże, ale nową siłę znalazłam.
Z minuty na minutę coraz więcej myśli, coraz więcej pomysłów. Jakieś światełko pali się gdzieś daleko i mam nadzieję, że nigdy nie zgaśnie.
A gdzie jestem ?
Jestem w Fregacie.
Jestem w bajce. To jest właśnie moja bajka.
Tak blisko, a tak inaczej. Jeden weekend, a potrafi zmienić tak wiele. Ucieczka, której potrzebuje każdy z nas. A gdzie uciec?
Dolny Śląsk
Zagórze Śląskie
Jezioro Bystrzyckie
Pensjonat Fregata położony z dala od zgiełku miasta.
Klimat ten sam, a jest jakoś magicznie…
Wyjątkowe wnętrza, spokój i piękny krajobraz. Wypoczynek nad samym brzegiem jeziora w otoczeniu gór i lasów. Wspaniałe zamki i największa zapora wodna na Dolnym Śląsku. Co wyróżnia to miejsce?
Restauracja na wodzie – siadasz, zamykasz oczy i jest ci po prostu dobrze.
Gorąca balia – cudowny relaks pod gołym niebem z widokiem na jezioro, las i  tamę.
Cząstka mnie chce tam jeszcze  wrócić i wróci.

My znalazłyśmy miejsce by czasem uciec od codzienności a Wy?

blog

blog2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.