Naukę samodzielności u dzieci powinniśmy zacząć już od najmłodszych lat. Trzylatek, zanim pójdzie do przedszkola powinien być gotowy do wykonywania prostych czynności takich jak: zakładanie i zdejmowanie kapci,posługiwanie się łyżką, widelcem czy sygnalizowanie swoich potrzeb. Dlatego, starajmy się nie wyręczać swoich pociech, ponieważ gdy za każdym razem zrobimy coś za dziecko ( boimy się, że spóźnimy się do pracy, mamy ważne spotkanie) dajemy mu znak, że my robimy to lepiej. Czego dziecko uczy się w ten sposób ? Niestety, tylko tego, że ktoś inny zrobi to szybciej, dokładniej. Jego samoocena raptownie spada i następnym razem, prawdopodobnie,  nie będzie chciał już sam spróbować, będzie czekał, aż ktoś “lepszy” mu pomoże.  Jeśli  przeoczymy odpowiedni moment w rozwoju, możemy zahamować u dziecka niezwykle cenną aktywność.

My rodzice, mamy niezwykłą skłonność do nadmiernej troski. Pragniemy uchronić dzieci przed wszelkimi trudnymi sytuacjami – i wyręczamy swoje pociechy praktycznie we wszystkim. Dobrze wiemy, że troska o bezpieczeństwo jest konieczna. Jednak musimy pamiętać o tym , że prawdziwa pomoc rodzica powinna polegać na wzmocnieniu poczucia wartości malucha osiąganej właśnie w samodzielnym działaniu.

Jeśli Wy uwierzycie, że wasze dzieci sobie poradzą, one również będą wierzyć w siebie. Dajmy im zgodę na samodzielność.

Pamiętajmy, żeby:

  • zawsze zapewniać dziecko, że cieszy nas to, że nauczyło się coś robić bez naszej pomocy
  • umiejętnie wycofać swoją pomoc, w miarę postępów dziecka
  • doceniać, chwalić nawet za najmniejszą aktywność

To co wykona dziecko samodzielnie, do czego dojdzie własnymi siłami – umocni jego samoocenę, wiedzę o sobie oraz o świecie.

Plakat do pobrania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.